czwartek, 13 marca 2014

Marzenia

Witajcie !
Tak jak obiecałam dodaje kolejną notkę :) Dziś trochę o marzeniach i o tym jak spełniły się w moim przypadku. A mianowicie 19.12.2013 spełniło się największe moje marzenie - test pokazał dwie kreseczki. Test ciążowy oczywiście :) Od tego czasu moje życie wywróciło się o 180 stopni. W niedługim czasie zostałam również żoną, by uściślić słowo rodzina. W chwili obecnej mamy już 18 tyg, a za sobą już kilka przeżyć ciążowych takich oczywiście jak wzruszanie się na każdym kroku z byle powodu pod wpływem burzy hormonów oraz mdłości które myślałam że nie skończą się już nigdy :)

Mamy za sobą już dwa USG 4D więc pochwalę się zdjęciami z pierwszego.




Na 80 % wiemy już że to dziewczynka, związku z tym kilka dni temu razem obchodziłyśmy dzień kobiet. Tatuś kupił dwie róże jedną córeczce drugą żonie. Dla żony oczywiście czerwoną dla córki różową.
Tu ciekawą rzecz, moja już dawno zwiędła a róża dla małej się trzyma :)
Czyżby ta dla córeczki była bardziej od serca ? :D


Do zobaczenia w kolejnym poście :)

 Pozdrawiam !

15 komentarzy:

  1. Baaaardzo chciałam wybrać się na USG 3D, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze. Dziś pozostało mi już tylko 27 dni do porodu tak więc to już chyba nie ma sensu .. :) Ale to świetne uczucie zobaczyć buźkę maluszka jeszcze przed narodzinami <3 Mdłościami się nie martw ... W końcu przejdą. Mi przeszły dopiero w 5 msc, a przez nie schudłam 6 kg!

    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie mdłości mamy już za sobą. Chodź jeszcze 2 dni temu dorwały mnie wymioty. Ale myślę że na tym koniec. Cd. USG na tym w sumie nie widać twarzyczki tak dobrze bo było robione w 13 tyg. i mała strasznie się wierciła i nie można jej było ująć. Ostatnie robiliśmy kolejny raz usg 4D i na tym już lepiej widać twarzyczkę bo zmniejsza się jej pole do wiercenia :)

      Usuń
    2. Teraz żałuję, że nie zrobiłam takiego USG ... :( To przecież wspaniała pamiątka!!!

      Usuń
  2. Ja robiłam usg w 21 tygodniu i już ładnie wszystko widać, jeszcze jedno będę robić koło 30 tygodnia. Wstaw koniecznie zdjęcia jeszcze z tego drugiego usg;)
    Witam w blogowym świecie i zapraszam do mnie;)
    malinkowy-dom.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstawię jeszcze dziś. Na tym późniejszym już lepiej widać :)
    Również witam i pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję Kochana :) wspaniałe przeżycia, ja czekam na swoje kreski!

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie to super że maż kupił tez dla córci kwiatuszka :)
    Będę do Ciebie zaglądać częściej, lubię czytać blogi o ciąży i dzieciach :D
    Ja również czekam na swoje dwie, wielkie, wymarzone krechy :>
    Zapraszam do mnie :)
    Pozdrawiam
    http://czekamynacud.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ja już spadłam jak to się mówi na drugi plan :D
      A co dopiero będzie jak mała się urodzi, ale cieszę się że mała jest oczkiem w jego głowie. :)

      Usuń
  6. O jejku jaka kruszynka :)
    Ja też szybko dowiedziałam się o płci, też dziewczynce :) Mam nawet dwa zdjęcia usg ze zbliżeniem na " to i owo " na potwierdzenie że to na pewno dziewczynka ;) :D

    http://zycdopelna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My z mężem chcieliśmy w sumie dziewczynkę więc od początku wiedziałam że nie moze być inaczej :) Pozdrawiamy ! :)

      Usuń
  7. GRATULACJE! Nigdy nie widziałam USG 4D, na pewno wygląda dużo realniej niż to tradycyjne. Każda ciąża to niesamowity czas: raz nie możesz opanować śmiechu a innym razem płaczesz z byle powodu :-) Jednak to wszystko jest tylko oznaką, że niebawem zostaniesz mamusią i za jakiś czas będziesz mocno tulić do siebie swojego maluszka:-)
    Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę :-)

    W wolnej chwili zapraszam na "Urodzinowe Rozdanie" z 10 bardzo praktycznymi nagrodami do zgarnięcia :-)
    http://mamablogujepl.blogspot.com/2014/03/urodzinowe-rozdanie-czyli-urodziny.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie widziałam wcześnie USG 4D, ja robiłam 3D. Piękna sprawa i wspaniała pamiątka. Miły gest ze strony Twojego Męża:)

    OdpowiedzUsuń